Podobnie jak wiele innych polskich lasów, las opodal Kalet jest zaśmiecony. Odpady zawierają całą tablicę Mendelejewa, historię kulinarną wielu gospodarstw domowych, czasem malowniczą leżankę z lat 70. albo radziecką pralkę. 27-letni Adam Kurc, w Internecie znany jako Jimi Joe, mieszka niedaleko lasu, często chodzi na spacery i dokładnie wie, gdzie wysypano śmierdzące odpady.
Ale w odróżnieniu od zwykłych obywateli, którym pozostaje pisanie do tzw. czynników, Jimi Joe ma portal. Miesiąc temu na kaletańskim portalu pojawiło się ogłoszenie Adama: mamy zamiar wypowiedzieć wojnę dzikim wysypiskom śmieci w Kaletach, proszę o zgłaszanie takich miejsc.
- Zrobię zdjęcia aparatem cyfrowym, później opublikuję je na portalu – mówi Adam. – Może kiedy ludzie zobaczą, jak wygląda las po ich wywózce, zmienią nawyki? Nie będzie śledztwa ani fotografowania z ukrycia tablic rejestracyjnych. Chodzi o to, by poruszyć sumienia, żeby ludzie nie żałowali kilku złotych na wynajęcie kubła.
W małym mieście z głosem lokalnego portalu należy się liczyć. Adam poczuł już siłę swojego medium, kiedy opisana przez niego osoba przestała wulgarnie zwracać się do dzieci. Co dzień kaletańską stronę odwiedza od 20 do 30 osób, rozmawiają potem o sprawach opisanych na portalu.
Jimi Joe jest absolwentem Politechniki Śląskiej, nauczycielem techniki, a od września także informatyki w gimnazjach i podstawówkach w Lublińcu oraz Boronowie. Pochodzi z Kalet, wie, co dzieje się w mieście i potrafi to wykorzystać. Działający od ponad trzech lat portal zawiera m.in. informator o mieście, wizytówki parafii, rozkład jazdy PKP, pokój rozmów i forum dyskusyjne. Na forum kaletanie roztrząsają sprawy poważne i mniej poważne. Uznali na przykład, że w ich mieście powinien być rynek, nie wiadomo tylko na razie, gdzie go usytuować.
Kaletańscy internauci są aktywni, choć łączą się jedynie za pomocą modemu lub urządzenia HiS, zwanego w Polsce, nie wiedzieć czemu, SDI. Widać ich na wielu czatach. Strona Adama to tylko jedna z wielu kaletańskich witryn internetowych, jest nawet strona poświęcona Miotkowi (chwilowo w przebudowie). Dziadek, Netula, Kinia i Jimi Joe to osoby w sieci znane i lubiane. Warto jednak zwrócić uwagę na śmieciową kampanię Jimi’ego.
Na naszych oczach rodzi się nowe zjawisko: obywatelskie akcje prowadzone przez Internet. Na powiatowych stronach prowadzono już różne operacje: jest człowiek, który chce kandydować w wyborach jako przedstawiciel tarnogórskiej społeczności internetowej. Jest miejsce, gdzie zbiera się anegdotki poświęcone osobie byłego, niezwykle w Tarnowskich Górach popularnego funkcjonariusza. Ludzie, którzy dostali do rąk potężne narzędzie masowej komunikacji zaczynają z tego narzędzia robić użytek. A czy antyodpadowa kampania Jimi Joe zmieni stan kaletańskich lasów?
Autor artykułu: ZBIGNIEW MARKOWSKI